niedziela, 18 września 2011
Recepta Na Zabijanie...
Heyyka...No i stało się..Wiedziałam,że nie ucieknę przed jesienią.Zawsze choruję jak tylko zbliża się październik...;\Ja i moja odporność.A mama mówiła 'Pij herbatę z cytryną',to ja nie ,bo przecież mądrzejsza...-.-Masz Ci los..!Tylko ,żebym na jutro do szkoły wyzdrowiała.Miałabym nie spotkać Pożeracza Snów?!Jeszcze czego...Przez najbliższe kilka godzin mam ścisły plan działania;mleko z miodem<blee nie cierpię miodu...>,ciepły kocyk no i jakieś filmy.Po raz czwarty oglądałam dzisiaj Salę Samobójców...Ale co zrobić jak gardło boli...He he.Są też dobre strony.Mogę przy notkach posiedzieć.Dzisiaj poszukam jakiegoś fajnego tła...To jest za wesołe jak na mnie.Hmm,może Wy macie coś do polecenia?Jak tak to piszcie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ja też jestem chora.. ;//
OdpowiedzUsuńTwój blog jest świetny, zapraszam na mojego : http://sel-gomez-net.blog.onet.pl/
Lubię ten film <3Super blog.Zapraszam na mojego!:P
OdpowiedzUsuń